Emocje i potrzeby matki po stracie dziecka

emocje matki po stracie dziecka.jpg
Strata dziecka we wczesnej ciąży boli tak samo, jak strata dziecka donoszonego czy kilkulatka. Arogancją jest umniejszanie cierpienia matki po poronieniu: kobieta po poronieniu traci dziecko i traci wszystko, czym to dziecko mogło dla niej się stać. Czy można stracić więcej?
— Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu*

Strata dziecka - emocje

Po przedwcześnie zmarłym dziecku pozostaje bardzo niewiele. Akt zgonu, ubranko, kilka wspomnień, czasem blizna na ciele, potem często zbierane aniołki. I oczywiście żal, smutek, często poczucie winy, czasem złość na doświadczenie straty. Kiedy rodzice tracą dziecko wraz ze śmiercią maleństwa umierają wszystkie związane z nim marzenia i plany. Trzeba pożegnać się ze wspólnymspacerem,  bawieniem w piaskownicy, odkrywaniemwspólnego nowego świata.

Niestety, w naszym społeczeństwie wciąż pokutuje pogląd, że poronienie to nie jest temat do większego przeżywania, zajmowania się nim. Kobietom zaleca się zapomnieć jak najszybciej o tym "przykrym incydencie". Trudno porozmawiać otwarcie, nawet w rodzinie czy pośród przyjaciół. Tymczasem matka po stracie dziecka przeżywa rozpacz, bez względu na to czy dziecko zmarłowe wczesnym  etapie ciąży czy późniejszym. I żałoba rodziców po poronieniu nie musi różnić się od żałoby po śmierci narodzonego dziecka. Tej rozpaczy nie da się zmierzyć. To są przeżycia indywidualne, ale równie intensywne. Inaczej doświadcza straty kobieta, inaczej mężczyzna, który nie zdążył nawiązać jeszcze więzi z dzieckiem. Kiedy kobieta spotyka się z brakiem zrozumienia swojego cierpienia, doznaje kolejnego urazu - odrzucenia, braku ukojenia. Wtedy istnieje większe ryzyko, że następstwem tej traumy może być depresja.

Poronienie – zdarzenie traumatyczne

A doświadczenie straty dziecka czy poronienie należą do  zdarzeń traumatycznych – czyli „zdarzeń fizycznych lub psychicznych, przynoszących szkodę, stresujących lub szokujących, które mogą być źródłem lęków lub nerwicy(Zimbardo i Ruch, „Psychologia i życie”) . To proces rozciągający się w czasie, w jego skład wchodzi cała gama różnych uczuć, myśli, zachowań i fizycznych wrażeń. Na początku pojawia się rozpacz, bunt, zaprzeczenie, dość szybko dochodzi poczucie winy, a wraz z nim pytania: „Cozrobiłam nie tak?”; „Czego nie dopilnowałam?”; „Czy ze mną wszystko w porządku jako kobietą?”. W kolejnych etapach żałoby pojawia się smutek, czasem wycofanie, lęk, depresja.  Świat przestaje być zrozumiały, przewidywalny. Osoba, którą ta strata dotknęła, przestaje wierzyć, że ma kontrolę nad sobą, bliskimi, otoczeniem. Pojawia się strach, lęk, przerażenie, a potem do świadomości dociera kruchość ludzkiego istnienia. Doświadczenie traumy przynosi również zmianę aktywności i postrzegania siebie, zmianę wyobrażeń o świecie, ludziach.

Strata dziecka i poronienie – tragedia, którą trudno zmierzyć

Nie da się jednoznacznie rozgraniczyć poronienia od porodu. Dla kobiety każdorazowo jest to ogromna tragedia utraty oczekiwanego dziecka. W szpitalnej praktyce przywykło się uważać iż do 22 tygodnia ciąży nastąpiło poronienie, zaś po 22  jest to poród. Jednak ciało kobiety nie stosuje tak prostej granicy. Im późniejsze poronienie tym bardziej swoim przebiegiem i bólem przypomina poród. Trwa kilka, czasem kilkanaście godzin. Dziecko praktycznie już od 12 tygodnia ciąży wygląda jak malutki człowiek. Dla rodziców jego śmierć jest tragedią. Jedyny sposób, by pomóc im przez to przejść, to zrozumienie i szacunek dla ich uczuć oraz pozwolenie im – jeśli tego pragną – na pożegnanie i pochowanie dziecka.

Czego potrzebuje kobieta po poronieniu?

Śmierć dziecka, nawet tak maleńkiego, jest najtrudniejszym doświadczeniem jakie może spotkać człowieka. Z czasem ból minie, zostanie spokojna tęsknota i wróci radość, ale to musi trwać, nie dni i tygodnie, a miesiące. Czasem pomocna może okazać się pomoc psychologa, psychoterapeuty bądź osoby duchownej. W domknięciu procesu straty, żałoby może również pomóc pożegnanie i pochowanie dziecka.

To, czego potrzebuje kobieta to:

  1. Dzielenia się swoimi emocjami – smutkiem, rozpaczą, poczuciem winy, złością.
  2. Troski i opieki, wysłuchania.
  3. Uznania jej żałoby, bez względu na czas zakończenia ciąży.
  4. Mówienia o swoim dziecku.
  5. Nie chce słyszeć: jesteś młoda, będziesz miała kolejne dzieci. Być może będzie dane jej się cieszyć jeszcze niejednym dzieckiem, najpierw jednak musi opłakać to, które odeszło. I żadne inne dzieckogo nie zastąpi.
  6. Wspominania czasem o jej dziecku. Nie udawania, że nie istniało. Słowa mniej bolą niż uporczywe milczenie.

Magdalena Jankowska-Makowska

 

*cytat z początku artykułu: https://www.poronienie.pl/dusza/dzien-dziecka-utraconego