Początki macierzyństwa - co pomaga? (cz. 2)

nie jestem zla matka.jpg

Stawanie się matką to czasem proces burzliwy. Nawet najlepsze mamy mają momenty zwątpienia, frustracji i trudności. Pisaliśmy tutaj, że pomocne bywa wtedy zwracanie się o pomoc i otwarte mówienie o tym, czego mama doświadcza i czego potrzebuje. Ważne jest także, by zaakceptowała, że nie musi być mamą idealną, a to, że ma też swoją "ciemną stronę" nie świadczy o tym, zę jest złą matką.

Różnorodone uczucia

Młoda matka może doświadczać bardzo różnorodnych uczuć do swojego dziecka. Mogą być intensywne, lub ledwo zauważalne. Bywają pozytywne, ale też nieprzyjemne. Zdarza się, że czasowo jedne z nich przeważają. To, że kobieta doświadcza oprócz pozytywnych, także negatywnych uczuć jest normalne i naturalne.

Co czuje matka?

Kobieta może czuć się zezłoszczona i pełna czułości. Może towarzyszyć jej radość, spokój, a zaraz potem frustracja, bezradność i zniechęcenie. Może przepełniać ją miłość i przyjemność, a może smutek, lęk, czy po prostu znudzenie. Skład tej mieszanki zależy od wielu okoliczności. Jakikolwiek on jednak jest, nie świadczy o tym, czy kobieta jest dobrą, czy złą matką. Świadczyć może najwyżej o tym, że przyda jej się więcej wsparcia.

Daj sobie prawo, by czuć

Ważne jest, żeby matka nie karała się poczuciem winy i krytyką za to, co czuje. Należy jej się prawo do przeżywania macierzyństwa właśnie w taki sposób, jak je przeżywa. Prezent, jaki może sobie dać, to życzliwe zrozumienie. Możliwość uznania i zaakceptowania, że jako matka nie muszę być doskonała, czy też „tylko dobra”, pozwala na bycie matką prawdziwą.