Jak przetrwac w domu z... zakatarzonym dzieckiem?

jak przetrwac z przeziebionym dzieckiem.jpg

Twoje dziecko kicha i prycha, a z nosa cieknie mu aż po pas? Gratulacje, właśnie rozpoczęłaś kurs macierzyństwa poziom średniozaawansowany. Oto, czego możesz się spodziewać w tym wyjątkowym okresie.

Po pierwsze, w czasie choroby dziecko potrzebuje więcej Twojej uwagi. Tak, JESZCZE WIĘCEJ. W dodatku ma do tego święte prawo, JESZCZE BARDZIEJ niż zwykle. A Tobie, mimo, że masz tego odrobinkę dość, trochę głupio złościć się z tego powodu na Malucha, bo jednak żal smarkającego stworzenia, które patrzy na Ciebie bezradnie, nie wiedząc, co począć ze zwisającymi z noska glutami. Maluch w wersji nieco starszej potrafi co najwyżej zawołać rzewnie "Mamoooooo, gluuuuuuuut" - co umówmy się, nadal wymaga Twojej interwencji.

Do opisywania opieki nad przeziębionym dzieckiem w ogóle całkiem przydają się przysłówki w stopniu wyższym - więcej, bardziej, mocniej, szybciej. To właśnie wtedy noce są jeszcze bardziej nieprzespane, a czujność jeszcze bardziej czujna. Tylko czystość w domu jakby nieco mniej czysta.

Nie żeby zachowanie wzorowej higieny było na co dzień prostym zadaniem, ale przeziębione dziecko specjalnie tego nie ułatwia. W co bowiem wytrze Maluch wspomniany gluuuuut? Szczególnie jeśli nie zdążysz na czas, po raz stopięćdziesiąty do niego przybiec? I tu mamy kilka opcji do wyboru: odzież własną, odzież cudzą, z wyróżnieniem odzieży Matki, tudzież wybrany sprzęt domowy trudnozmywalny - kanapy, fotele, pościel, zasłony.
Przeziębienie dziecka to czas, gdy częściej sama chodzisz w czapce. Nawet w domu. Po pierwsze, masz 99 procent szans, że jeśli Twoje dziecko jest przeziębione, to Ty również. Po drugie, jest to niezawodny, choć nieco kontrowersyjny sposób na ukrycie wstydliwego faktu, że nie zdążyłaś jeszcze wziąć prysznica. Dlaczego? Patrz punkt pierwszy.

Podobnie wyjście z domu z dzieckiem nie należy do łatwych zadań (o pewnych tego aspektach pisałyśmy tutaj). Jednak gdy dziecko jest przeziębione, nie możesz z nim wyjść jeszcze bardziej niż zwykle. Nie możesz wyjść z dzieckiem, bo ono jest chore. Nie możesz wyjść sama, bo gdy jest chore, Ciebie potrzebuje najbardziej. A poza tym Ty też raczej jesteś już chora lub zaraz będziesz. Nie możesz nikogo zaprosić, by nie narażać malucha na kontakt z wirusami. I bo nie masz pewności, czy wyrobisz się z prysznicem. Ciężko nawet pogadać przez telefon. Dlaczego? Patrz punkt pierwszy.

Tu płynnie należy przejść do kolejnego trudnego aspektu opieki nad przeziębionym dzieckiem. To często w tych momentach czujemy się najbardziej Same. A nawet Samotne. A samotność w macierzyństwie to już trochę mniej zabawny temat...


Na szczęście rozsądek podpowiada, że katar to rzecz nabyta i zbywalna. Ciesz się więc, najprawdopodobniej w ciągu tygodnia lub dwóch zaczniesz funkcjonować względnie normalnie (o ile ta kategoria aplikuje się do macierzyństwa w jakiejkolwiek formie). Ta myśl powinna więc pomóc Ci przetrwać… aż do następnego kataru.

A jak u Was wygląa siedzenie w domu z zakatarzonym dzieckiem? Napiszcie koniecznie!