Dzieci i Święta

Obecność dzieci często zmienia nasz sposób przeżywania świąt. I robią to PRZERÓŻNIE. W zależności od tego kim są Wasze dzieci, ile mają lat, kim Wy jesteście, w jakim momencie życa się znajdujecie, wspólne święta będą wyglądały inaczej. Przeczytajcie, co powiedziało na ten temat kilka mam, którym zadałyśmy pytanie "Jak dziecie zmieniły Wasze święta?".




"Mama/Babcia i Córka – czyli o relacji młodej matki z jej własną mamą"

Dla wielu kobiet stanie się mamą to czas ponownego przyglądania się ich relacji z własnymi matkami. Czasem owocuje to zbliżeniem i lepszym zrozumieniem, innym razem ożywieniem dawnych ran lub pojawieniem się nowych. O tym jak wraz z poczatkami macierzyństwa zmieniła się relacja z mamą opowiada jedna z mam.




"Utrzymać się na powierzchni” – czyli myśli, które pomagały w trudnych początkach

Nie przepadamy za radami. Uważamy, że rady często tłumią intuicję mam i zamiast pomocy, przynoszą stres. Ale co innego, jeśli mama sama dla siebie tworzy porady:) Przeczytajcie, jakie porady okazywały się pomocne w pierwszym miesiącu macierzyństwa dla jednej z naszych czytelniczek.




Stając na krawędzi siebie – czyli o stawaniu się Mamą

"Odkąd sama zostałam matką boli mnie, że prawda o tym, co dzieje się z kobietą, kiedy na świat przychodzi dziecko, często pozostaje ukryta. Jest jakieś tabu na temat macierzyństwa i jego ciemnych stron. A przecież temat dotyczy milionów z nas."




Mama wychodzi SAMA – czyli film akcji, komedia i dramat w jednym

Pierwsze wyjście mamy BEZ dziecka. Z racjonalnego punktu widzenia w zasadzie nie ma o czym mówić. Przecież nie będą zawsze razem aż do osiemnastki.  Opieka i jedzenie zapewnione? Świetnie, a więc w czym problem? Kto więc doskonale zrozumie rozterki naszej bohaterki? Tylko… druga mama :) 




Nowe ciało i nowa dusza - czyli dziennik Magdy cz. 3

Według psycholożki Dany Birksted-Breen w początkowym okresie po porodzie kobiety bardzo zmieniają sposób myślenia o sobie jako o osobach i matkach. O takim doświadczeniu pisze jedna z mam: „Minęły dwa miesiące od  porodu, a ja nadal nie wiem,  kim jestem. Czy jestem tą samą osobą, czy kimś zupełnie inny?” Jeśli wszystko przebiega dobrze, wyobrażenia na temat macierzyństwa i siebie w roli mamy stają się coraz bardziej realistyczne, a gwałtowne i skrajne emocje z czasem słabną. W przeciwnym wypadku ryzyko pojawienia się depresji poporodowej rośnie. 




Takie to dziwne – czyli o śnie, katarze i supermocach

Dominika o pierwszych tygodniach macierzyństwa pisze tak: „[…] czasem czuję, jakby to wszystko działo się trochę z boku, jakbym to nie była ja […]. Coś jak niezwykły sen, z którego się obudzę. Nie chcę się obudzić, choć chcę się wyspać…”. Ze snu wybił ją niespodziewanie - pierwszy katar malucha.