Nowe ciało i nowa dusza - czyli dziennik Magdy cz. 3

Według psycholożki Dany Birksted-Breen w początkowym okresie po porodzie kobiety bardzo zmieniają sposób myślenia o sobie jako o osobach i matkach. O takim doświadczeniu pisze jedna z mam: „Minęły dwa miesiące od  porodu, a ja nadal nie wiem,  kim jestem. Czy jestem tą samą osobą, czy kimś zupełnie inny?” Jeśli wszystko przebiega dobrze, wyobrażenia na temat macierzyństwa i siebie w roli mamy stają się coraz bardziej realistyczne, a gwałtowne i skrajne emocje z czasem słabną. W przeciwnym wypadku ryzyko pojawienia się depresji poporodowej rośnie. 




Takie to dziwne – czyli o śnie, katarze i supermocach

Dominika o pierwszych tygodniach macierzyństwa pisze tak: „[…] czasem czuję, jakby to wszystko działo się trochę z boku, jakbym to nie była ja […]. Coś jak niezwykły sen, z którego się obudzę. Nie chcę się obudzić, choć chcę się wyspać…”. Ze snu wybił ją niespodziewanie - pierwszy katar malucha. 




BĘDZIE PANI WIEDZIAŁA… czyli o słowach, których najbardziej potrzebowałam

Początek macierzyństwa był dla mnie ogromnie silnym przeżyciem, najprościej można powiedzieć... SZOK. [...] Ogromnie potrzebowałam wsparcia [...]. Nie potrafiłam w tym trudnym momencie i dużym stresie powiedzieć, czego potrzebuję, co by mi pomogło, co bym chciała usłyszeć. Dziś, z perspektywy czasu, JUŻ wiem co było dla mnie najcenniejsze.