niechciane rady

BĘDZIE PANI WIEDZIAŁA… czyli o słowach, których najbardziej potrzebowałam

Początek macierzyństwa był dla mnie ogromnie silnym przeżyciem, najprościej można powiedzieć... SZOK. [...] Ogromnie potrzebowałam wsparcia [...]. Nie potrafiłam w tym trudnym momencie i dużym stresie powiedzieć, czego potrzebuję, co by mi pomogło, co bym chciała usłyszeć. Dziś, z perspektywy czasu, JUŻ wiem co było dla mnie najcenniejsze.